Biuro tłumaczeń w Rzeszowie: 'PATRYKCUZYTEK.COM'

Zobacz jak działam teraz, ta strona ma już 6 lat!!! ;)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozdział V - Nie przejmuj się tym.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozdział V - Nie przejmuj się tym.... Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 lutego 2011

Myśl i bądź trzeźwy.

Wszystko, co usłyszysz, staraj się przemyśleć.

Jeżeli słyszymy jakąś opinię lub radę, którą dają nam bliscy, lub znajomi, z góry zakładamy, że coś w tym musi być prawdziwego. Podświadomie, bierzemy za pewnik słowa wypowiedziane przez bliskie nam osoby. Trzeba pamiętać jednak, że każdy jest tylko człowiekiem, nikt nie wie wszystkiego, nikt nie przeżył dokładnie takiego samego życia, etc. Toteż, jest rzeczą wielce nieroztropną modelować swoją osobowość na podstawie czyichś opinii. A do tego wszystkiego, możemy dołożyć jeszcze to, że ludzie, z natury, zazdroszczą prawie wszystkiego. Nie tylko majątku czy pozycji społecznej, mogą również zazdrościć tobie tego, że dążysz do czegoś, że chcesz spełnić swoje marzenie, urzeczywistnić obrany cel. Większości osobom sztuka osiągnięcia tego, co sobie kiedyś założyli, nie udała się, więc nie jest dziwne, że mogą żywić zazdrość wtedy, kiedy komuś zaczyna wychodzić, kiedy ktoś się nie poddaje i dąży uporczywie na swój, obrany wcześniej, szczyt.




Bądź trzeźwy w otaczającym cię świecie.     

A więc, niewiedza, brak doświadczeń i zazdrość, i wiele, wiele innych czynników, powoduje to, że nie możemy wierzyć we wszystko, co usłyszymy z ust naszych najbliższych. Jest to bardzo trudne, jednak, często, kiedy będziesz w drodze, do osiągnięcia swojego celu, będziesz musiał zostać rebeliantem. Czy może określę to inaczej – osobą, bardzo różniącą się od większości społeczeństwa, czyli osobą myślącą. Taką osobą, która nie bierze wszystkiego, co mówią ludzie za pewnik. Nie tylko, kiedy bliscy bombardują cię opiniami, poradami, musisz głębiej wsłuchać się w to, co chcą ci przekazać. Taka postawa bardzo przydaje się w życiu. Wszystkie odbierane przez nas bodźce, powinny być poddane naszej głębszej analizie. Będziesz mógł wtedy opierać się manipulacji, która rozpościera swoje skrzydła w każdej dziedzinie życia, będziesz mógł trzeźwym okiem spojrzeć na rzeczywistość.


Czytaj więcej...

sobota, 29 stycznia 2011

Einstein i sukces.

 Dzisiaj króciutki wpis, ale za to treściwy - czyli coś, co ja lubię najbardziej ;)

Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona.


Phantasie ist wichtiger als Wissen, denn Wissen ist begrenzt. (niem.)
— Albert Einstein



Czas mojej przerwy dobiega końca, jednak zajęć nie ubywa ;) Mimo to, ruszam dalej do przodu! Po zwycięstwo!


Czytaj więcej...

niedziela, 9 stycznia 2011

Prawo przyciągania. Co to jest i "z czym to się je"?

Prawo przyciągania.


Opisywane jest prawie wszędzie, to niby dlaczego ja miałbym go nie opisać? ;)

Żartuję, nie będę go dokładnie opisywał. Napiszę tylko co ja o nim myślę, czy stosuję i jeśli tak, to czy pomaga?


Coś musi być na rzeczy...



 
Skoro, że Prawo przyciągania opisywane jest w większości książek tematycznych, z czołową "The Secret", i na większości blogów poświęconych tematyce samorozwoju czy osiągania sukcesów, musi coś być na rzeczy. I szczerze mówiąc jest. Widzę to po tym, że co jakiś czas przybywa tekstu w mojej książce, po tym, że rozwijam bloga i po tym, że rozwijam siebie w stronę taką, jaką chcę. Czyli jednak stosuję Prawo przyciągania. Co prawda, największym sprawdzianem u mnie, związanym z prawem przyciągania jest powstanie mojej książki właśnie. Kiedy uświadamiałem sobie, że napiszę poradnik, widziałem już siebie, jak książka jest wydana. Czułem się naprawdę dumnie, może troszkę pysznie ;) Ale tu o to chodzi, jeżeli prawo ma zadziałać, trzeba czuć w sobie to podniecenie, jak wtedy, gdy się sukces (czyt. zamierzony cel) osiąga. Kształtowałem również swoją podświadomość. Wpajałem jej jak ma kierować moimi podświadomymi postępowaniami, poprzez powtarzanie sobie, że za rok, moja książka zostanie wydana. Zobaczcie mój drugi wpis z października Początek drogi i zobaczcie do jakiego stopnia to we mnie utkwiło ;)

Czy zadziałało?
 
Póki co, nie osiągnąłem jeszcze swojego celu w 100 %. Mogę się jednak pochwalić, że rozwinąłem się bardzo od czasu eureki i cały czas się rozwijam. Prawo przyciągania pomaga! Spójrzcie na prawy pasek boczny lub tutaj Wspierają mnie, tak działa prawo przyciągania. Przyciągam do siebie grupę nieszczęśników, którzy mają nadzieję, że coś z mojego planu wyjdzie. A tak na serio, to chcę bardzo podziękować osobom, które możecie tam zobaczyć za ich wsparcie! Mam plan, żeby znalazło się tam jeszcze więcej osób. I wiecie co? Wykorzystam prawo przyciągania i to się stanie ;) Chcę to prawo wykorzystać jeszcze do innego celu. Ale o tym niedługo - chyba. Powiem tylko, że chcę zrobić coś, czego w Polsce jeszcze nie było...;)

Prawo przyciągania jest czymś, co daje nam wiarę, że to, co zamierzyliśmy, naprawdę się spełni. Prawo przyciągania nie jest niczym innym niż motywatorem naszych poczynań. Jednak samo nie działa, musi być wsparte naszym planem i działaniem. I wiesz co? To prawo jest w Tobie. To Ty jesteś "Prawem przyciągania".



Czytaj więcej...

sobota, 1 stycznia 2011

Porady bliskich - dobre czy złe?

Słuchaj siebie, a będzie Ci dane!

W trakcie realizacji naszych planów, przychodzi czas, kiedy radzimy się bliskich lub oni sami chcą nam poradzić. W gruncie rzeczy, powinno być to dobre, jednakże jakaś selekcja i obiektywne spojrzenie będzie tutaj nieodzowne. Wiemy, że większość tych, co nas kocha, chce dla nas jak najlepiej. Tymczasem, to, co dla nich wydaje się dobre, dla nas może wcale takie nie być. Może nawet przybrać postać gwoździa do trumny naszego celu.

"Dlaczego nie robisz tego, co słuszne?!"
„Po co ci to?”, „Zająłbyś się czymś pożytecznym!”, „Z tego nic nie będziesz miał, więc dlaczego się tym zajmujesz?” Takie wyrażenia jeszcze w miarę są dobre, ponieważ są sformułowane prosto i dosadnie. Jeżeli robimy coś, co jest dla nas bardzo ważne, to nie zrazimy się po takich komentarzach, bo jasno dyskryminują one nasze postępowanie. Gorzej jest, kiedy bliscy starają się nam doradzać w bardziej subtelny, wyrafinowany sposób. Trudno jest wtedy oddzielić ziarno od plew. Czujemy, że znajomi chcą dla nas jak najlepiej i nie zauważamy haczyka. Do tego dochodzi złudzenie, że znają się oni na tym co mówią, bo przecież jak ktoś, kto czasem może być nawet naszym autorytetem, może się mylić. Opuszczenie planu, porzucenie celów murowane. Na koniec tylko powiem, że jeżeli ktoś nas kocha szczerze, pomaga nam w naszych celach, i stara się pokazać nam, że wspiera nas we wszystkim.

Cytat oczywiście z moich wypocin.


Czytaj więcej...

niedziela, 19 grudnia 2010

Rozdział V. Nie przejmuj się tym, co mówią inni.

Rozdział V revealed!

Ujawniam już tytuł rozdziału V, i zarazem swoją 5 zasadę, czyli: Nie przejmuj się tym, co mówią inni. Napisałem kilka słów wstępu do tego rozdziału. A więc, czekajcie cierpliwie, aż akcja się rozwinie ;)


Czytaj więcej...