Biuro tłumaczeń w Rzeszowie: 'PATRYKCUZYTEK.COM'

Zobacz jak działam teraz, ta strona ma już 6 lat!!! ;)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozdział IV - Nie marnuj.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozdział IV - Nie marnuj.... Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 stycznia 2011

Zasada Pareto. Z cyklu: Co to jest i z czym to się je?

Pareto, czyli 80/20 lub 20/80 ;)
Krótko, zwięźle i na temat.

Zasada Pareto ma zastosowanie w wielu dziedzinach życia, np.

(źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_Pareto)

  • 20% klientów przynosi 80% zysków,
  • 20% kierowców powoduje 80% wypadków,
  • 20% powierzchni dywanu przypada na 80% zużycia,
  • 20% materiału zajmuje 80% egzaminu,
  • 20% ubrań nosimy przez 80% czasu,
  • 20% pracowników generuje 80% produktów,
  • 20% tekstu pozwala zrozumieć 80% treści,

Chciałem krótko opisać jaki związek Zasada Pareto ma z gospodarowaniem czasu, czyli, de facto, z moją poradą i częścią książki: Co może okazać się pomocne w dobrym zagospodarowaniu dnia i zmniejszeniu poczucia traconego czasu?




W podanym wyżej wpisie, opisuję jak można radzić sobie z optymalizacją marnowania czegoś, czego nie mamy za wiele, czyli czasu.

A jak to przekłada się na Pareto? Zasada ta przybiera różne formy, jako, że opisuje wiele zjawisk. Tutaj odpowiednią formą będzie: 20% czasu jaki spędzamy robiąc jakąś czynność przekłada się na 80% efektów.

Jeżeli mamy wyznaczony czas na zrobienie czegoś, mamy dodatkową motywację, aby to coś zrobić, ponieważ wiemy, że zajmie to nam tyle i tyle (czyli, np. godzinę). Określone ramy czasowe pomagają również w koncentracji i dyscyplinie. Praca zostanie wykonana szybko i efektywnie, a co za tym idzie, będziemy mogli zająć się czymś ciekawszym ;)

Nie chcesz robić przez 8 godzin tego, co mógłbyś zrobić w 2 godziny?

To powtarzam jeszcze raz: Planuj!  :)


Czytaj więcej...

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Rozdział IV - relacja.

Rozdział IV - prawie koniec.

Rozdział IV małymi kroczkami zbliża się do finiszu. Staram się dodawać nowe przemyślenia sukcesywnie, jednak często brakuje mi czasu. Bądź co bądź, idziemy w dobrym kierunku ;)


Czytaj więcej...

środa, 8 grudnia 2010

Co może okazać się pomocne w dobrym zagospodarowaniu dnia i zmniejszeniu poczucia traconego czasu?

Prosty sposób.

Najprostszą metodą na wyplenienie tego zgubnego nawyku, jakim jest marnowanie czasu, jest mądre i realne planowanie. Planowanie dnia, tak, aby efektywnie go wykorzystać i być zadowolonym z każdej chwili, którą przeżywamy. Metoda nie jest trudna, aczkolwiek wymaga, jak wszystko zresztą, odrobinę wysiłku.

Potrzebne ci będzie:

-kalendarzyk/notes/jakaś aplikacja komputerowa do notatek/lub zwykła karta papieru/jeżeli sobie ufasz i podejdziesz do sprawy poważnie to – twoja pamięć;
-odrobina chęci;
-5 lub 10 minut każdego dnia;

Zaczynamy.

1. Przeanalizuj dokładnie swoje działania podczas dnia i osądź się sprawiedliwie. Jakie czynności wykonujesz podczas dnia? Czego mógłbyś uniknąć i dzięki temu znalazłbyś więcej czasu na sprawy „ważniejsze”? Najlepiej spisz to gdzieś na kartce, czy na komputerze. Na analizę możesz poświęcić kilka dni – twoja analiza będzie dużo dokładniejsza, ponieważ w jednym momencie może być trudno wszystko sobie przypomnieć.

2. Kiedy już wiesz co zwykle robisz w ciągu dnia, co jest dla ciebie ważniejsze, a co mniej, na co poświęcasz zdecydowanie za dużo czasu możesz zabrać się za planowanie.

3. Bierz któryś z ww. przyrządów i zacznij planować. Radzę ci, żebyś na początek rozplanował to, co jest najważniejsze, później, stopniowo przechodź do rzeczy mniej ważnych. Możesz wpisać po prostu to, co chcesz w danym dniu zrobić, a możesz dodatkowo wyznaczyć sobie odpowiedni czas na to, czyli porę dnia i dokładny czas, np. pół godziny, godzina. Zaprocentuje to tym, że czynność będzie wykonana szybciej, bo gdybyś wpisał czynność bez określonego czasu, mógłbyś zostawić wszystko na koniec dnia i w rezultacie nie zrobiłbyś nic.

Tak więc, na planowanie poświęć dziennie kilka minut, najlepiej wieczorem w dniu poprzedzającym dzień „planowany”. Wybierz dla siebie najlepszą porę

Możesz o tym przeczytać również tutaj: moja porada w serwisie zaradni.pl.


Czytaj więcej...

sobota, 4 grudnia 2010

Jak żyć? - bardzo ogólna odpowiedź na pytanie.

Jak żyć?

A. Ciesząc się chwilą.
B. Patrząc w przyszłość.

Która odpowiedź wg Ciebie jest poprawna? A. czy B.?

Moim zdaniem, obie odpowiedzi są poprawne. Trzeba żyć chwilą, jednak jednocześnie patrząc daleko w przyszłość.

Musimy poznać obecny moment i cieszyć się nim, ponieważ on już do nas nie wróci. Po co więc rozstawać się z naszą chwilą, której już nigdy nie przeżyjemy, w smutku, żalu czy złości? Trzeba popracować nad sobą i zacząć pozytywnie patrzeć na świat. Tylko tyle i aż tyle. Taki zabieg, nie tylko pozwoli nam cieszyć się z każdej minuty, którą przeżywamy, lecz także, pomoże w osiągnięciu naszego celu.

Przejdź więc przez życie radośnie. Nie zapominaj przy tym, o swoim celu i skup się również na nim. Pozytywne podejście do obecnej chwili, zaprocentuje optymistycznym spojrzeniem w przyszłość. A przyszłość jest taką, jaką chcemy, żeby była ;)


Czytaj więcej...

wtorek, 30 listopada 2010

Rozdiał IV. Nie marnuj swojego cennego czasu.

Nie marnuj swojego cennego czasu.

Ta zasada przewleka się przez większość poradników typu „Jak osiągnąć sukces?”. I całkiem nie bez powodu. Pomyśl, co masz w życiu takiego, co nigdy nie wróci? Co jest najcenniejsze? Tak jest. Czas. Nic tak nie wywołuje frustracji i niezadowolenia z życia jak poczucie zmarnowanego czasu. Lecz może lepiej byłoby powiedzieć: zmarnowanego daru. Tak jest. Daru. Bo czas jest darem, który jest najczęściej marnotrawiony. I często dzieje się to bezwiednie...

Mi też się zdarza!

Znalazłem trochę czasu na zaczęcie kolejnego rozdziału. Muszę się przyznać, że mnie także zdarza się tracić czas na "głupoty", staram się jednak cały czas poprawiać i postępować wg wytyczonych zasad.


Czytaj więcej...

wtorek, 23 listopada 2010

Towarzysz i nauczyciel.

Jeżeli będzie ciężko, to dobrze. Znaczy to, że będziesz mógł się czegoś nauczyć!

"Uświadom sobie, że ciężkie momenty będą twoim nieodzownym towarzyszem. A może lepiej było by powiedzieć, że nauczycielem? Nic tak nie wpływa dobrze na nasz rozwój osobisty jak rekord przebrniętych trudności. Brzmi to paradoksalnie. Jednakże, stare powiedzenie: „Co nas nie zabije, to nas wzmocni.” jest ponadczasowe i dokładnie opisuje to zjawisko. Zjawisko, kiedy udaje nam się przebrnąć ciężki etap życia i z biegiem czasu, z dystansu, stwierdzić, że nasz bagaż doświadczeń i mądrość życiowa znacznie się powiększyły."

Jak wygląda sytuacja z książką?

Kiedy tylko mam czas, uzupełniam Rozdział III. Niedługo zaczynam Rozdział IV.


Czytaj więcej...